Kasinka Mała. 25 listopada 2022 r. to dzień, który na długo zostanie w pamięci społeczności zagródczańskiej „trójki”. Towarzyszyło mu wiele emocji i wzruszeń, a przyczyną tego było pożegnanie długoletniego pracownika szkoły, wyjątkowego i niepowtarzalnego nauczyciela, Barbary Łojas. Jak szybko mijają chwile jak szybko mija czas Zespół Elegia Rudnik ma 80 lat 🙂 W sobotę 2 lipca 2022 r. w Sali Widowiskowej Sułkowickiego Ośrodka Kultury odbył się Koncert z okazji Jubileuszu 80- lecia Zespołu Pieśni i Tańca Elegia z Rudnika 🙂 Nie wolno nam go odbierać! To czas dla przyjaciół. Letnie wieczory trzeba spędzać w ich gronie. Jak mówi hiszpańskie przysłowie: noc jest jeszcze młoda! Czyli przed nami dużo czasu! Jak dobrze jest spędzać letnie noce na rozmowach z przyjaciółmi, snuć wspólne plany, bawić się, jednym słowem… żyć. Noc upływa, godziny mijają. jak szybko mijają chwile jak szybko prz mija czas, tekst piosenki Szybko - Inespe "Biegniesz, gonisz, pracujesz, dzwoniszŻyjesz według zasad ekonomiiJak szybko zarobić, pomyśl, skoncentruj sie, rękę weź do skroniI pędź, kasę kasujNa życie musisz mieć gotówki zasóbSzybciej bo nie ma czasuSpokój," Lata mijają, Już nie jesteśmy tacy sami. Minuty uciekają I my się zmieniamy. Czas nie chce się zatrzymać; Wciąż biegnie i biegnie. Co chwilę musi się poruszać…. Ani na chwilę nie staje. A czasem ile byśmy dali, Żeby stanął, Zatrzymał się, choć na chwilę. Zegar by stanął, my byśmy stali…. Spokojni, szczęśliwi…. Tym razem publikuję kompozycję, która jest wprost idealna na pożegnania przy różnych okazjach: spotkań, obozów wypoczynkowych wesel czy biesiad. Jej treść i Provided to YouTube by The Orchard EnterprisesJak szybko mijaja chwile · Kapela z Cyzyk · Kapela z CyzykZabawa Kielecka vol. 4℗ 2012 Sun MusicReleased on: 20 sdXa. To już koniec października. Dobrze, że jest sobota i niedziela, potem 3 dni i Wszystkich Świętych wraz z tygodniem zadusznym. W tym roku wyjątkowo pięknie można będzie odwiedzać groby i cmentarze, gdyż łącznie to będą prawie cztery dni. Halloween przyjęło się u nas tylko jako zabawa dla dzieci i ewentualnie wieczorek taneczny z atrakcjami strachowymi. Priorytetem jest dla nas Wszystkich Świętych i jak już wspomniałam tydzień zaduszny. Ponieważ już przed dniami, w których wspominamy najbliższych i modlimy się za ich dusze nie będę pisać, więc chciałam się podzielić poetycką stroną tego Święta. Jest wiele opisów w polskiej literaturze święta zmarłych, obrzędów dawnych i współczesnych, dbałości i szacunku o cmentarze, mogiły, mogiły zapomniane, cmentarze innych wyznań itd. Jest to temat bardzo obszerny, temat do osobnej pracy, a nie w formie krótkiego wpisu na blogu. Chcę się jednak podzielić wiadomością dotyczącą pięknej i nieszablonowej poezji obejmującej ten temat. Otóż w zbiorku wierszy Ernesta Brylla pt. "Nie proszę o wielkie znaki" zwrócił mą uwagę podtytuł "W ogrodzie". Wszystkie wiersze tam zawarte mają głęboką myśl, czasem nawet wielowątkową, często nawiązującą do naszych przeżyć, często aż do zdziwienia aktualne, mające odniesienie do współczesnych zdarzeń. Jeden wiersz muszę tutaj zaprezentować, do lektury pozostałych zachęcam w dniach wyciszenia i wspomnień. Ernest Bryll Cierpliwe cienie zmarłych.... Cierpliwe cienie zmarłych - w każdym pokoleniu Garninowane tak, jak każą mody Wojaczek, Bursa, Borowski, Baczyński Niewodem wyławiani ze śmiertelnej wody Niemi jak ryby, co głosu nie mają Więc za nich inni pieniście gadają Chociaż okaleczeni - będą ozłoceni Choć w pełni ości - dobrze przyprawieni Na nasz stół wśród zieleni dostojnie wzniesieni Kto ich będzie pozywać jak nie kolegowie Toć są naszą komunią, grzechów odpuszczeniem Kto, jak nie my, podniesie szklankę za ich zdrowie Za tę słodycz, co bawi nasze podniebienie Za ich rybią bezbronność, za to że żyjemy Chcemy - prawdę powiemy Chcemy - to skłamiemy. Wiersz Ernesta Brylla w post wplotła Majka47 Bardzo szybko, chyba co raz szybciej, mija czas. Pół roku już za nami, a wydaje się, że tak niedawno patrzyliśmy w niebo na kolorowo rozbłyskujące noworoczne fajerwerki. Tymczasem lato już w pełni i zanim się obejrzymy będzie św. Anki, po której to zimne wieczory i ranki. A potem już jesień, króciutkie dni, zima i koniec kolejnego w naszym życiu roku. Jedni pierwsze półrocze będą wspominać miło. To ci, którym choć w części udało się zrealizować swoje własne plany, czegoś dokonać. Innym przykro będzie myślami wracać do pierwszych sześciu miesięcy roku. To z kolei tacy, którym się nie powiodło, którzy cierpieli albo przeżyli wręcz jakąś tragedię. Słowem: samo życie. Ktoś kiedyś powiedział, że człowiek pozbiera się ze wszystkiego i po wszystkim, ale już nigdy nie będzie taki sam. To święta prawda. Często nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego jak bardzo codziennie wydarzenia nas zmieniają, jak wielki mają wpływ na nasze życiowe postawy. Bywa, że to co niegdyś nas cieszyło, radować przestaje i odwrotnie. Rzadko zastanawiamy się nad tym, a może warto raz na jakiś czas wzbudzić w sobie taką refleksję, z kimś porozmawiać, podzielić się swoimi troskami, obawami czy radościami. Powodów – zaręczam – znajdzie się aż nadto. Tylko, że czasem rozmowa z niektórymi jest jak jedzenie budyniu widelcem. Niby można, niby się da, ale czasami najzwyczajniej szkoda czasu na upierdliwości. Bo faktycznie, z ludźmi rozmawia się teraz źle. Jeśli tylko, oprócz zdawkowych uprzejmości, poruszymy jakikolwiek temat (bywa, że nawet pogody), dochodzi do awantury. Zanika sztuka dyskutowania, przekonywania argumentami, słownej szermierki. Zastąpiła je agresja, połączona z pogardą, a czasem wręcz nienawiścią do adwersarza. Tylko za odmienny na coś pogląd. Już Leonardo da Vinci stwierdził, że kto ma dostęp do źródła, nie będzie czerpał z kałuży. Tylko, że w obecnych czasach, większość ludzi swoją „kałużę” uważa za źródło. Czyste, krystaliczne, wręcz dogmatyczne. Nie zauważają, że ich postawy czy poglądy, są najczęściej wynikiem socjologicznej manipulacji i wtłaczanej do naszych głów psychotechnicznej, bezwartościowej tak naprawdę papki. No cóż, już od dawna wiadomo, że ogłupionymi czy sfanatyzowanymi osobnikami rządzi się łatwiej i bez najmniejszych skrupułów wykorzystują to np. politycy. Takie ich wilcze prawo, ale my mamy też prawo samodzielnie myśleć. Wystarczy z tego prawa skorzystać. Jasne, że funkcjonują wśród nas osobniki (obojga płci), których myślenie najzwyczajniej boli. To jednak nie powód aby dać się im zakrzyczeć, pozwolić narzucić ich poglądy czy sposób życia. Wyciągnijmy ze swojego wnętrza co najlepsze i bądźmy po prostu sobą. Jednak pamiętać przy tym także należy, że najlepszym sposobem na to aby zostać znienawidzonym, jest mówienie - wszystkim i w każdej sytuacji - prawdy. Tacy, my homo sapiens, już jesteśmy. A miało być tylko o szybko płynącym czasie... Pomyślnej drugiej połowy roku!

jak szybko mijają chwile jak szybko mija czas