Zobacz 4 odpowiedzi na pytanie: Dlaczego nie moge zapomnieć ? Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers Zobacz 6 odpowiedzi na pytanie: Jak zapomnieć o nim ? . Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers Nie mogę Cię zapomnieć. 2. A noc i zło niech śpi niech drży (aaa) A Ty już chodź, już bądź, już śnij. Dziś nie boję się, wziąć tego co jest dobre. Dziś nie boję się bo kochasz Robią gigantyczne wrażenie, angażują i pozwalają zapomnieć o tym, że jesteśmy w kinie. Ridley'owi Scottowi udało się przenieść widownię na pole każdej z bitew, co osiąga nie tylko spektakularnością efektów, ale także umiejętnym prezentowaniem kolejnych wydarzeń, pracą kamery i budowaniem napięcia wykorzystując wszystkie Nie mogę o nim zapomnieć. Przez Gość gość, Sierpień 26, 2017 w Życie uczuciowe. Polecane posty. Gość gość Gość go Książka Nie mogę Cię zapomnieć autorstwa Bartnik Monika, dostępna w Sklepie EMPIK.COM w cenie . Przeczytaj recenzję Nie mogę Cię zapomnieć. Zamów dostawę do dowolnego salonu i zapłać przy odbiorze! Zostałam z tym sama,w sumie może nie do końca. Mam problem ,może i banalny , może i setki razy powtarzany.Mimo wszystko,chciałabym się wyżalić na forum , nie wiem czy to przyniesie 7L2ocP. Witam, mam 22 l , Rok temu w anglii poznalam chlopaka w pracy , mozna powiedziec ze juz meszczyzne wtedy mial 27 l , gdy pierwszy raz go zaobczylam od razu cos poczulam, bardzo zuroczylam sie , spotaklismy sie raz po pracy, zabral mnie na film do siebie wypilismy po piwie ja samakowe on 2 zwykle i bylo nie chcial mnie odwiesc mowil ze jest zmeczony ze jeszcze troche za wczesnie jechac po tym piwie, prosil bym zoastala juz na noc , nie mialam wyjscia do domu mialam daleko , czulam ze nic mi nie zrobi ze nie bedzie na nic nalegal i tak bylo , polozylismy sie , kilka pocalunkow i zasnelismy , rano jak mnie odwozil, powiedzial ze nie moze dalej zapomniec o dziewczynie z pracy w ktorej kiedys sie zakochal i ze nie spodobalo mu sie ze zostalam na noc ze mnie sprawdzal , jak sprawdzal?? nie rozumialam bo sam chcial bym zostala bo byl zmeczony i spiący jestem bardzo uczuciowa i szybko zebraly mi sie lzy do oczu wdzial to, powedzialam mu ze nie rozumiem jego zachowania ze taksie nie robi i wyszlam z auta, na wieczor przyjechal bez zapowiedzi i poprosil bym wyszla do niego do auta , wyszlam chcial mnie przeprosic ze glupio zachowal sie , pozniej spotkalismy sie tylko 1 moze dwa i znowu stwierdzil ze nie chce spotykac sie i otwarcie to mowil , za jakis czas w pracy powedzialam mu ze wyjedzam na pol roku do pl zalatwic kilka spraw, bardzo zaskoczylam go mowil cos ty wymyslila nie namawial mnie do zostania nie staral sie dalej, mielismy utrzymywac kontakt ale on powiedzial ze na odlegosc nie umie i nie widzi tego , po kilku miesicach w pl odezwal sie na facebooku pisalismy 3 miesiace ale tak raz dwa w tyg czasem rzadziej.. przyjechalam tu do anglii wrocilam do swojej pracy on nadal raz chcial a raz nie chcial spotykac sie ,raz napisal mi po spotkaniu ze nie mamy o czym rozamwiac ze cisza jest ale czasem cisza bywa jak nie chce sie cos glupiego powedziec jak nam zalezy .. spotkalismy sie jeszcze raz a przy ostaniej rozmowie za kolejny tydz powiedzial ze nie czuje ze to sie uda ze nie musi dlugo poznawac czlowieka ze zbyt duza roznica wieku miedzy nami bo to ma dla niego znacznie ze moj wyglad itd..niczego mi nie brakuje..kazdy mi powtarza ze jestem sliczna ze chodze na silownie mam szczupla figure ale przeciez tu nie chodzi o wyglad..mam poczucie huoru jestem mila przyjazna lubie spontaniczne wypaday jak cos sie dzieje , nie poznal mnie dobrze ..i stwierdzil ze juz nic z tego.. dlaczego? mecze sie bo widze go teraz codziennie w pracy,.. na poczatku mijal mnie bez slowa pozniej zaczal mowic czesc ateraz czasem zagaduje o silowni(bo sam tez chodzi na nia), kolezanki mowia ze widac jak mnie obserwuje w pracy , tez to zauwazylam, mam dosc juz .. on ma 28 l teraz a nie wiem co to ma byc zachownie... zapytał(a) o 00:04 Dlaczego nie mogę o nim zapomnieć? Kiedyś pisałam z pewnym chłopakiem, który niespecjalnie podobał mi się z wyglądu, ale był miły, zabawny, lubiłam z nim rozmawiać i tak jakoś "zaiskrzyło", to on zaczął ogólnie po przejściach, ma za sobą nieciekawą przeszłość, "przygodę" z narkotykami, jednak udało mu się wyjść na prostą. Wiedziałam, że nie będę w stanie się z kimś takim związać, ale coś mnie do niego ciągnęło. Kilka razy proponował spotkanie, ale z racji tego, że jestem nieśmiała nie umiałam się zebrać na odwagę, żeby się z nim spotkać. Po pewnym czasie kontakt się zerwał. On znalazł sobie dziewczynę. Po pół roku znowu się odezwał, będąc nadal w związku z tą dziewczyną, jednak zupełnie zmienił stosunek co do mnie i pisał ze mną tak, jakby zależało mu tylko na jednym, potraktował mnie jak pierwszą lepszą, był wtedy pijany co prawda, ale gdy napisałam mu że mi się to nie spodobało nawet nie przeprosił. Zerwaliśmy kontakt. Usunęłam go ze znajomych, żeby nie wiedzieć co u niego. Poznałam swojego obecnego chłopaka i "zapomniałam" o nim, a przynajmniej przestałam o nim myśleć. Ale od jakiegoś to wróciło, ciągle go widuję, nawet dziś. Jak go widzę cała się trzęsę. I tłumaczę sobie, że to nie chłopak dla mnie to i tak serce wali mi jak młot, a nogi mam jak z waty. W dodatku on zachowuje się czasem tak jakbyśmy dalej byli dobrymi znajomymi, ostatnio gdy mnie zobaczył, uśmiechnął się i zaczął mi machać, jak gdyby nigdy nic, jakby się nic nie stało. A on jeszcze patrzy na mnie tym "maślanym wzrokiem". Przykre jest to, że przy moim chłopaku nigdy się tak nie czułam. Nie wiem jak sobie go wybić z głowy? Odpowiedzi Jedną z najtrudniejszych rzeczy w życiu jest zapomnieć. Jednak nie zawsze jest to jedyne wyjście. Mówią: "Nie zapominaj o osobie, która dała ci choć odrobinę szczęścia". Piszesz, że przy swoim chłopaku nigdy tak się nie czułaś. Mogę podejrzewać, że ten chłopak, z którym pisałaś, był twoją pierwszą miłością... jeśli tak, to tym bardziej będzie ci trudniej o nim zapomnieć. "Stara miłość nie rdzewieje". Trzeba iść naprzód, mimo, że się tego nie chce. Chociaż mogłabyś też postarać się w jakiś sposób odzyskać tamtego chłopaka, ale chyba nie masz zamiaru czekać, aż oni zerwią i łudzić się przez następne lata... Czasem najlepiej jest zapomnieć. Dlaczego nie możesz zapomnieć? Bo widocznie, jeszcze na to nie czas. By zapomnieć nawet o najmniejszej rzeczy, która miała dla ciebie znaczenie, potrzeba czasu. Myślę, że za niedługo ci przejdzie... To zależy też od twojego wieku i dojrzałości psychicznej. Jeśli jesteś w szkole średniej czy gimnazjum, to wasze drogi prawdopodobnie i tak by się rozeszły... Uważam, że nie powinnaś się martwić. Zobaczysz z czasem, że przestanie ci zależeć i pójdziesz naprzód. Powodzenia! :) Ale po co chcesz o nim zapominać? Jak tyle czasu nie możesz o nim zapomnieć to jednak coś do niego czujesz. Nie ma po co odrzucać i kategorycznie zabraniać sobie bycia z kimś przez jakieś sprawy tymbardziej z przeszłości. Ja bym na twoim miejscu odnowiła z nim znajomość i dała mu szansę. A to to co pisał po alkoholu to wina alkoholu i on już raczej tego nawet nie pamięta. Przestań się do niego tak negatywnie nastawiać, bo będziesz żałować, zresztą już załujesz, wiem co mówie. Najgorzeb jak dziewczyna mowi o sobie zle a zboka oszusta udawajacego milego uwaza za fajnego chlopaka ,Własnie tak sobie szkodzisz siebie potepiasz a zboczenca uwazasz za czlowieka milego fajnego to jakis zart bez urazy ale przemysl to Uważasz, że ktoś się myli? lub Jedną z najbardziej przerażających myśli jest strach przed tym, że nie będziemy w stanie zapomnieć o kimś, kogo kochamy. Dotyczy to osób, które rozstają się z partnerem. Również tych, które odchodzą z toksycznego przed odczuciem, że dana osoba jest nadal obecna, nawet jeśli fizycznie już jej nie ma obok nas. Ma to duży związek z niepewnością, czy taki stan się kiedykolwiek zmieni. Nigdy nie wiesz, czy to uczucie kiedykolwiek całkowicie Cię opuści i czy uda Ci się zapomnieć o kimś, kogo już nie chcesz próbujesz zapomnieć o kimś, pojawiają się ważne emocje związane z wszystkimi dobrymi wspomnieniami, które nagle na nowo pojawiają się w Twoim umyśle. Uczucia, które są mieszanką nostalgii i gniewu na te krótkotrwałe przebłyski emitowane przez stałe źródło próbując zachować logiczny punkt widzenia, w końcu zadają sobie pytanie: jak to jest możliwe, że wspomnienia związane z kimś, kto zadał mi tyle cierpienia i od kogo chcę uciec, wciąż wydają się być takie pięknie? Dlaczego stwarzają tyle dyskomfortu i niepokoju? Czy to możliwe, że to była ta „jedyna” osoba? Może trzeba było zostać mimo wszystkich szkód, które mi wyrządziła?Powodem jest to, że po wszystkim nadal bardzo Ci zależy na tej osobie. To właśnie sprawia, że cierpisz najbardziej, gdy znajdujesz się w pewnej odległości od niej. Nawet jeśli to dla Twojego dobra, robisz to, aby zachować miłość do siebie. Jak mogę kochać kogoś, kto tak bardzo mnie skrzywdził? To jest pytanie, które wiele osób zadaje sobie bez można zapomnieć o kimś i przestać o nim myślećCóż, możesz. Możesz kochać kogoś, kto nie zasługuje na Twoją miłość. Możesz pamiętać kogoś i myśleć o nim z taką samą troską i czułością, z jaką ta osoba zapisała się w Twoich wspomnieniach. Często zadajemy sobie pytania. Na przykład: „Jak możesz go nie nienawidzić po wszystkim, co Ci zrobił?”; „Dlaczego, po tym wszystkim, co Cię spotkało, nadal patrzysz na niego w ten sam sposób?”. Te pytania, choć logiczne dla umysłu, są bardzo niepokojące dla możesz nadal kochać kogoś, kto zadał Ci cierpienie. To logika serca. Nadal istnieje pasja i przyjemne emocje, jakie ta osoba w Tobie wywoływała. Ponadto masz wiele dobrych wspomnień, przez które nie jest łatwo zapomnieć o kimś, kto był dla Ciebie ważny. Wspomnień, które sprawiają, że cierpisz i zadają Ci ból, kiedy próbujesz odejść. Dzieje się tak, ponieważ umysł nie potrafi zrozumieć tego dziwnego więcej, ten paradoks istnieje i jest częścią ludzkiej natury. Wszelkie próby przekonania serca, żeby przestało żywić dawne uczucia są bezsensowne i przynoszą jedynie frustrację, ponieważ serce bije właśnie dla tych uczuć. Serce leży jakby poza granicami umysłu. Można pomyśleć, że niektóre serca są ograniczone i kontrolowane przez umysły. W tym celu zbudowana została twierdza, która przyciemnia serce i skrywa je za swymi grubymi murami. Tłumi jego bicie, dopóki nie stanie się jedynie nic nieznaczącym echem. Pamiętaj jednak, że każda twierdza lub wielka ściana służy jedynie obronie i trzyma nas z daleka od tego, co naprawdę rozsądek to Twój sojusznikPrzyjęcie rzeczywistości jest trudne, ale uwalnia od konieczności podejmowania niezmiernie dużego bezsensownego wysiłku. Fakt, że serce jest „wolną duszą” nie oznacza, że nie możemy wykorzystać umysłu. Zdrowy rozsądek pomoże zachować integralność miłości będąc w stanie zapomnieć o kimś, kto był ważną częścią naszego życia (niezależnie od tego, czy zadał nam cierpienie czy nie), nie oznacza, że ta osoba jest tą, z którą powinniśmy być.„Odmów cierpienia z miłości i znajdź swoje miejsce w samotności. Nie pozwól, by Twoje pragnienie miłości przejeło władzę nad wszystkim innym”. -Walter Riso-Pamięć o kimś jest normalna, naturalna i ludzka. Podobnie jak dalsze budowanie własnego życia. Oprócz tego, dzięki nowym doświadczeniom łatwiej jest nam się chronić. Dlatego zrób wszystko, czego pragniesz, realizuj swoje marzenia i zajmij się czynnościami, które zawsze wydawały Ci się interesujące, ale nigdy nie było na nie czasu czy okazji. Rysuj, tańcz, komponuj, pisz, buduj, twórz, dbaj o swoich bliskich… Kochaj i miłość własnaKochaj siebie, dbaj o siebie, oddaj się miłości własnej. Określ jasno, czego nauczył Cię Twój poprzedni związek. Obarczanie drugiej osoby winą za poniesione krzywdy nie pomoże w dłuższej perspektywie czasu. Zamiast zapomnieć o kimś, kto zadał Ci cierpienie zdaj sobie sprawę, co potrafisz wytrzymać „w imię miłości” lub za tę oślepiającą pasję, a łatwiej Ci będzie zaakceptować odpowiedzialność leżącą po Twojej stronie.„Człowiek podróżuje po świecie szukając tego, czego potrzebuje i wraca do domu, aby to odnaleźć”. -George Moore-Pomyśl o tym… zachowaj szczerość wobec siebie. Zadaj sobie pytanie: „Jakie granice przyszło mi przekroczyć w relacji z moją miłością własną?”. Zastanów się spokojnie, daj sobie czas na odpowiedź. „Jakie znam teraz granice, których nie chcę przekraczać w żadnym związku?”.Wynieś cenne informacje z tego doświadczenia i nie spiesz się, aby zapomnieć o kimś, jeśli nie jesteś w stanie tego zrobić. Pamiętaj, że nie możesz zapomnieć o kimś, kogo kochasz. Mimo to możesz tworzyć nowe wspomnienia powstałe z nowych doświadczeń, które ofiarują Ci rodzaj miłości, na który może Cię zainteresować ... Dołączył: 2012-01-28 Miasto: Warszawa Liczba postów: 3204 2 czerwca 2014, 18:54 Dziewczyny muszę się wygadać, ponieważ jest mi strasznie ciężko i chce mi się płakać. Każde rozstanie z facetem przeżywam jakby to był koniec świata. Nie wiem co zrobić, żeby to zmienić, żeby brać facetów bardziej na dystans, żeby nie być tak bardzo emocjonalnym człowiekiem. Wszyscy bliscy mówią mi, że za bardzo jestem emocjonalna, ale ja już tak potrafię zapomniec o facecie. Nie byłam z nim, ale spotykaliśmy sie 8 miesięcy, byliśmy naprawdę blisko. Wiem to dziwne pomyślicie, bo tylko spotykaliśmy się, ale on był dla mnie bliski. Dzięki niemu zapomniałam o poprzednim chłopaku z którym byłam 3 on mnie wyprowadził na prostą,a teraz jego nie ma. Urwał ze mna kontakt. Nie potrafię się z tym pogodzić, nawet teraz mam łzy w oczach. Brakuje mi go, chciałabym się do niego przytulić, porozmawiać, cokolwiek. Mam ochotę do niego napisać "co u niego", ale coś mnie hamuje, boję się, ze będę później żałować, że jednak napisałam, nie chcę żeby miał satysfakcje z tego, że on nadal jest w mojej głowie, ale nie wiem czy dam radę się powstrzymać. Czuję się fatalnie. Możecie mnie teraz wyzwać od kur...ale doszło też do kontaktu fizycznego między nami. Był moim 3 facetem w łóżku, nigdy wcześniej nie spałam z kolegą, ale przy nim nie mogłam się powstrzymać. Może to też ma wpływ na to, że nie mogę o nim zapomnieć, bo jednak był dla mnie osobą zaufaną. Nie chcę komentarzy, że był ze mną dla jednego, bo nie przespałam się z nim po miesiącu, tylko po pół się wygadać, bo sobie z tym nie radzę. Nie wiem jak o nim zapomniec. Dołączył: 2012-01-28 Miasto: Warszawa Liczba postów: 3204 2 czerwca 2014, 19:33 ja pare lat temu to bym sie nie odezwala, i zdarzalo mis sie komus napisac zeby sie palil w piekle :), ale teraz z perspektywy czasu pewnie bym po prostu zadzwonila i zapytala co jest? bo bez sensu w takiejk niepewnosci zyc, a jak nie odbierze to bym po prostu to olala ze swiadomoscia ze przynajmniej probowalam :/Ale on nie chce mieć ze mną kontaktu, gdyby chciał to by się odezwał, a ja nie chcę wyjść na nachalną. Ale mimo wszystko i tak cały czas myślę, żeby napisać, tylko się powstrzymuję. natvia 2 czerwca 2014, 19:38 co masz do stracenia? Nic. Napisz, spróbuj, przestań się powstrzymywać. Jeżeli Cię oleje to dopiero wtedy zacznij ostrą akcję wybijania sobie go z głowy. Teraz nawet nie wiesz dlaczego się nie odzywa, może czeka na twój ruch? Jak długo nie macie kontaktu ? Dołączył: 2014-01-14 Miasto: Nie Polska Liczba postów: 7945 2 czerwca 2014, 19:40 a Wy jakim momencie przestal sie odzywac? zaraz po tym jak doszlo do zblizenia?Moze zauwazyl,ze cos jest na rzeczy z Twojej strony a on nie chcial sie angazowac i wolal po prostu urwac kontakt..bo tak latwiej. Dołączył: 2007-11-08 Miasto: B Liczba postów: 11276 2 czerwca 2014, 19:47 natvia napisał(a):co masz do stracenia? Nic. Napisz, spróbuj, przestań się powstrzymywać. Jeżeli Cię oleje to dopiero wtedy zacznij ostrą akcję wybijania sobie go z głowy. Teraz nawet nie wiesz dlaczego się nie odzywa, może czeka na twój ruch? Jak długo nie macie kontaktu ? Z tego co pamiętam, autorka wyznała mu uczucia, a jemu one do niczego nie były potrzebne ... Dołączył: 2012-01-28 Miasto: Warszawa Liczba postów: 3204 2 czerwca 2014, 19:49 xcalineczkax napisał(a):a Wy jakim momencie przestal sie odzywac? zaraz po tym jak doszlo do zblizenia?Moze zauwazyl,ze cos jest na rzeczy z Twojej strony a on nie chcial sie angazowac i wolal po prostu urwac kontakt..bo tak od razu nie, bo nie spałam z nim 1 raz. Zorientował się, że do niego coś więcej czuje, wydaje mi się, że to było głównym powodem. Ja do niego napisałam dlaczego urwał kontakt, odpisał, że nie chce na razie ze mną pisać, że może być tylko moim kolegą. Potem 3 razy sam się odezwał, że ładne zdjęcia wstawiłam na fb, a teraz od miesiąca cisza. Dołączył: 2014-04-16 Miasto: kraków Liczba postów: 954 2 czerwca 2014, 20:36 Nie pisz do niego. Nie pomoże Ci to nic,będzie Ci tylko przykro, jeśli się nie odezwie, albo odezwie zdawkowo. Nie szukaj z nim kontaktu, z czasem może sam próbować się skontaktować, ale wtedy też nie radzę być zbyt wylewną. Właściwie nie ma sposobu, żeby zapomnieć, musi minąć dużo czasu. Dołączył: 2012-01-28 Miasto: Warszawa Liczba postów: 3204 2 czerwca 2014, 21:20 napisał(a):Nie pisz do niego. Nie pomoże Ci to nic,będzie Ci tylko przykro, jeśli się nie odezwie, albo odezwie zdawkowo. Nie szukaj z nim kontaktu, z czasem może sam próbować się skontaktować, ale wtedy też nie radzę być zbyt wylewną. Właściwie nie ma sposobu, żeby zapomnieć, musi minąć dużo się, że to potrwa strasznie długo za nim o nim zapomnę. Czas jest potrzbny, ale pewnie nowy facet, dzięki któremu bym zapomniała, ale znowu to może być błędne koło. Po za tym nawet nie mam ochoty na nowe kontakty z facetami, bo ten mi wciąż siedzi w głowie. Dołączył: 2014-02-25 Miasto: Kraj Liczba postów: 2030 3 czerwca 2014, 12:48 Wiesz co? Jestem w takiej samej sytuacji jak Ty. Tylko, że pomiędzy mną a chłopakiem nie doszło do zbliżenia, a nawet do pocałunku. Znam go od dwóch lat. I nagle wypalił mi w smsie (śmieszne), że się zakochał i chce być ze mną. Zapytałam tylko, czy sobie ze mnie żartuje. Odpisał, że nie. I tego samego dnia wieczór na fb zobaczyłam, że on i jego była są związku (ustawili sobie taki status). I co? Napisałam do niego, bo myślałam, że się przyjaźnimy, chciałam wyjaśnić tą calą sytuację. Nie odpisał. I dalej się nie Twoim miejscu bym się nie odzywała do niego. Bo jeżeli zależy mu na ratowaniu Waszej znajomości to sam się odezwie i wyjaśni Ci całą sytuację. Ja napisałam i żałuję. Dołączył: 2012-07-07 Miasto: Warszawa Liczba postów: 2492 4 czerwca 2014, 23:02 Ci faceci to po prsotu ...... my dziewczyny tylko cierpimy przez nich, a oni nawet często nie zdają sobie sprawy z tego, że nas ranią. Ja miałam juz tak, że chłopak nie wykazywał nic bardziej konkretnego ale w moim przypadku to było akurat inaczej, on nie myślał po prostu, że może mnie tym ranić. My cierpimy a faceci nie zdają sobie z tego nawet sprawy. ecoramon2992 Dołączył: 2014-05-19 Miasto: wrocław Liczba postów: 34 5 czerwca 2014, 13:20 Moim zdaniem mężczyznom często chodzi tylko o seks mi się wydaje, że oni potrafią oddzielić uczucia od popędu seksualnego, a my kobiety niestety nie , to przykre, ale oni nie chca się angażować, czasami można czekać w nadziei, że coś się zmieni , ale można się nie doczekać:(Szukasz nowinek komputerowych, informatycznych czy multimedialnych? Wejdź na tego bloga i dowiedz się wielu ciekawostek! Edytowany przez ecoramon2992 27 maja 2015, 12:56 EKSPERT zapytał(a) o 20:54 Dlaczego nie mogę o nim zapomnieć ? Kocham chłopaka już od 1,5 roku. Trochę się wydarzyło. Jakieś 2 miesiące temu, powiedziałam mu to o czym wiedział, że póki co prawie ma dziewczyne, której zalezy na nim i jemu na niej, ale nie wiadomo co bedzie kiedyś.. Znowu dało mi to nadzieję, wiem, że był z nią, zerwali , znowu byli razem , a 2 dni temu dowiedziałam się, że już nie są razem, bo jak do siebie wrócili, to nie było tak jak wcześniej. Jednak jego przyjaciel powiedział, żebym dała sobie spokój, bo znając jego nic z tego nie będzie, ale ja go dalej kocham ! Nie potrafię zapomnieć, zbyt wiele dla mnie znaczył i za wiele się wydarzyło. Co mam zrobić ? Nie zapomnę, a i tak nie rozmawiam z nim od czasu tamtej rozmowy, było tylko parę sms, nic wiecej. Tylko jak walczyć ? Co mam zrobić ?Mógł mnie poprosić, żeby wygrać zakład, ale jak nie było kolegów to powiedział, że mu zależy..;/ Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2012-03-19 18:18:35 To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź blocked odpowiedział(a) o 10:43: Z jakiej powodu zerwaliście? Jeśli z Twojej winy, coś mu zrobiłaś to raczej nie ma o co walczyć, a jeśli po prostu zerwaliście, bo się nie dogadywaliście, przeżyliście piękne chwile i wiesz, że Cie Kochał to uwierz mi, że za Tobą tęskni, również Cię kocha i chciałby być z Tobą, ale tak to jest po rozstaniu, że się będzie bał i myśli, że Ty nie chcesz. Trudno mi cokolwiek tutaj doradzać, bo nie znam waszej sytuacji. Trudno to wyjaśnić, bo sam nie wiem jaki on jest i jak było między wami, ale jestem dość mocno przekonany, że on Cię nadal kocha mimo tego, że kogoś ma i sama widzisz nie układa mu się z inną dziewczyną, bo pewnie myśli o Tobie i nie może zapomnieć - tak to już jest :) Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 15:13 Bądz obojętna w stosunku do Niego,nie walcz o Niego. Uszanuj Jego decyzję. On nie zakocha się w Tobie tylko dlatego bo TY tego chcesz. Możesz się z nim przyjaźnić,zaoferować pomoc etc,to was zbliży,ale w żadnym wypadku się na acherry odpowiedział(a) o 20:56 no bo go kochasz, i walcz o niego ;* Mia;* odpowiedział(a) o 21:02 wykorzystaj moment w którym nie są razem ;* Uważasz, że ktoś się myli? lub

nie mogę o nim zapomnieć